Życie codzienne przed wojną - Henrika Shvefel - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam, że chodziłam do szkoły i mnie trzymała za rękę jakaś pani, nie wiem kto ona była, ale w każdym razie to trzeba było przejść jezdnię, i pamiętam, że ona mnie trzymała za rękę, aż mnie do szkoły doprowadziła. Uczyłam się na ulicy Niecała, tam była szkoła prywatna. A prawie naprzeciwko szkoły, z drugiej strony, ale na tej samej ulicy, była czytelnia i ja pamiętam, że tam były schodki i tam zmieniałam książki. Ja dużo czytałam wtedy. Czytałam wszystko po polsku. Nie pamiętam [tytułów książek]. Raczej obrazki może pamiętam, nie pamiętam tytułów. Ale to były te książki, które były dla dzieci wtedy, w tym okresie. [Jak wyglądał nasz dzień?] Tatuś poszedł do pracy, a myśmy jedli śniadanie, i ja poszłam do szkoły, mamusia nie wiem co robiła, została w domu. Obiad jedliśmy...
CZYTAJ DALEJ