Powrót do Lublina po wojnie - Henrika Shvefel - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po wojnie wróciliśmy do Lublina, to mieszkaliśmy na ulicy Lubartowska 38. Mój tatuś miał tu kuzyna, który na ulicy Kowalskiej miał pokój na parterze, ponieważ myśmy przyjechali to nas przyjął. I on miał koleżankę, młody człowiek, ona była jeszcze młodsza, piękna dziewczyna, to nas tam przyjął, mieszkaliśmy tam wszyscy, rodzice, Danusia i ja. I któregoś dnia wyszłyśmy do kina, ja z tą jego koleżanką, i wtedy przyszli ludzie, nie wiem skąd, jacyś Polacy, nie wiem co on robił w czasie wojny, nie wiem nic. Przyszli i go zabili na oczach Danusi i mojego ojca. Oni byli w domu i oni zastrzelili go. I jak jego zastrzelili, to ona miała widocznie jeszcze jakichś znajomych, ona poszła, a myśmy znaleźli mieszkanie na Lubartowskiej 38. Tam była policja w tym domu, i myśmy tam wtedy zamieszkali, gdzie na noc zamykali bramę. Baliśmy...
CZYTAJ DALEJ