Nauczycielka Wera Rapaport i tajne lekcje w getcie - Henrika Shvefel - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mnie uczyła Wera Rapaport. To było w getcie na Majdanie Tatarskim już. Zaraz… gdzie to mogło być? Nie, to może było przedtem nawet też, tak. [Jak wyglądały te lekcje?] Była nas grupa kilka dziewcząt, i Wera była nauczycielką. Ona się nazywała nie Wera, ona się nazywała inaczej zdaje się. Z jej siostrą żeśmy wyjeżdżali, to jeszcze przed wojną, na wieś, na cały miesiąc, kiedyś się wyjeżdżało na cały miesiąc, tylko matki i dzieci, a mężowie przyjeżdżali. To ja pamiętam, to żeśmy wyjeżdżali, Nałęczów jest tu blisko. Myśmy do Nałęczowa jeździli. [Jak jej siostra miała na imię?] Ida. I ona pisała nawet później. Jak oni się nazywali? Gliksztajn. Ida Gliksztajn. Ona nam załatwiła miejsce w tym Majdanie Tatarskim. Ona tam dostała jakieś miejsce, mój ojciec był, bo ja pamiętam, skąd ja wiem? Bo ja to czytałam w gazecie dosyć...
CZYTAJ DALEJ