Getto na Majdanie Tatarskim - Henrika Shvefel - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na Zamojskiej 21 mieszkałam aż weszliśmy do gieta. Ale nie do zamkniętego gieta, bo przedtem było gieto, przesuwali nas co raz na inne miejsce, to ja mieszkałam na Czwartku, i mieszkałam jakiś czas zdaje się nawet na Lubartowskiej, zupełnie nie pamiętam, ale gdzieś w murach, gdzieś na Starym Mieście, bo tam miałam wujka z dwojgiem dzieci, w moim wieku mniej więcej, brat mojego ojca, i tam u niego żeśmy byli, bo nie było gdzie być. A później byliśmy już w zamkniętym giecie, Majdan Tatarski. To nie było tak szybko, ale to było. To w Majdan Tatarski mieszkaliśmy, przez przypadek znajoma nasza dostała tam pokój i nas przyjęła, a później dostaliśmy sami, nie pokój, ale razem, dwie czy trzy rodziny, już nie pamiętam ile, ale było nas bardzo dużo ludzi. I to było w Majdan Tatarski. Tam ja się nie uczyłam od...
CZYTAJ DALEJ