Ucieczka taty i dziadka na wschód - Henrika Shvefel - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak wybuchła wojna, to mówili, że to jest niebezpieczne dla mężczyzn, że oni biorą wszystkich, to mój tatuś ze swoim bratem najmłodszym i z ojcem pojechali to niby do Rosji, przeszli granicę. I ponieważ, tatuś miał rodzinę, to nie wiem jak się mama skontaktowała z nim, bo przychodzili co raz go szukać, i on wrócił. Tatuś wrócił, i tatuś przeżył, i był w Izraelu z nami, a tamten brat, i ojciec, którzy byli wolni i szczęśliwi zostać w Rosji, zginęli, bo tam Niemcy weszli, to było tak na granicy. To oni zginęli. A wszystko, nawet to, że ja teraz mówię, to jest przypadek. W ogóle przypadek, bo jak się szło albo w lewo albo w prawo, to nigdy nie wiadomo było gdzie jest lepiej. Wszystko przypadek. No to tatuś był z nami i tatusia wzięli do garbarni. Mój tatuś był inżynierem w garbarni. I on kończył w Niemczech studia. I w garbarni...
CZYTAJ DALEJ