Mieszkanie przy ulicy Zamojskiej 21 - Henrika Shvefel - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Dokładnie pamiętam [jak było urządzone nasze mieszkanie na Zamojskiej]. To było mieszkanie, że to były trzy pokoje, ale w rzędzie, że się wchodziło z pokoju do pokoju, do pokoju, i ja byłam w ostatnim i ja się tam strasznie bałam i nieraz jak rodzice wychodzili, to ja pamiętam, że wchodziłam pod fotel. I jak wracali, to mnie wyjmowali spod fotela do łóżka. To ja pamiętam. I ja pamiętam, mimo że teraz to jest bardzo niezdrowo, ja dostawałam co noc kosteczkę czekolady, potem szklankę mleka, bo po tym się dobrze śpi. A teraz to jest takie niezdrowe, ani mleko, ani czekolada na noc. Wszystko się zmienia. To ja pamiętam. Ale pamiętam, żeśmy mieli taką pomoc domową i ona tam mieszkała w takim pokoiku, też taki mały pokoik miała. To był korytarz, z korytarza się wchodziło do pierwszego pokoju, a z tego...
CZYTAJ DALEJ