Dziadkowie z rodziny Rosenów i Bursztynów - Henrika Shvefel - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Z moją babcią w giecie cały czas byłyśmy razem. Ona ze mną chodziła, ona mnie brała do łaźni. Cały czas. Nawet później, jak byłyśmy w Izraelu, też cały czas. Bardzo ją kochałam. A ta druga babcia to w dzień likwidacji getta, to ją wzięli, ona mieszkała z nami w giecie, a w dzień likwidacji ją wzięli, wszystkich ludzi tam trochę starszych, nie chodzących, i ona by z nami też nie doszła, nie mogłaby dojść do garbarni. To była starsza pani, to była matka ojca. A ojciec ojca zginął w Rosji, to nie była Rosja, to była Ukraina zdaje się, nie pamiętam, gdzie to było. Kiedyś pamiętałam, jak się to nazywało to miasto. Ja sobie przypominam, czasem nie w porę, czasem w ogóle nie przypominam, zdarza się. Nie pamiętam już jak się nazywało to miasto. Ale pamiętam, że tam był mój wujek, który skończył medycynę w Italii, i dziadek. Dziadek...
CZYTAJ DALEJ