Szkolny radiowęzeł i początek kariery radiowca - Adam Tomanek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Skąd się wzięło przywiązanie do radia? Stąd, że w szkole Vetterów przy ulicy Bernardyńskiej po wyzwoleniu dyrektor ówczesny, niestety świętej pamięci, nie żyjący, ale doskonały człowiek, Edward Janicki, od razu powiedział: „My będziemy mieli szkolną rozgłośnię”. No powiedzmy sobie uczciwie – radiowęzeł szkolny, no ale on to dumnie nazwał, i był konkurs i ja się zgłosiłem do tego konkursu, wygrałem go i tam zacząłem aktywnie działać w szkolnym kółku radiowym. Stąd potem jak już, po maturze, a jednocześnie byłem na studiach, Polskie Radio werbowało ludzi do radiowęzła miejskiego, na kołchoźniki tak zwane, a więc nie na antenę tylko za pośrednictwem głośników docierał program przy pomocy tak zwanej radiofonii przewodowej. Ja zgłosiłem się, znaczy szkoła mnie tam wytypowała, pojechałem do...
CZYTAJ DALEJ