Życie codzienne przed wojną - Adam Tomanek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tak jak każde dziecko pewnie chorowałem w dzieciństwie, no to wtedy szło się do tak zwanej kasy chorych na Hipoteczną, no bo była taka kasa chorych tak jak teraz Narodowy Fundusz Zdrowia, no to przedtem była kasa chorych, i do lekarza nie było trudno się dostać. Mogłem na co chorować? Na odrę, na przeziębienia jakieś, takie dziecięce te różne choroby, ale mama dbała o mnie i pamiętam jak tylko coś się stało to od razu szliśmy do lekarza, ale nie do znajomego tylko normalnie tak jak pacjent ubezpieczony. [Gdzie chodziłem na lody?] No to mało było tych sprzedawców ulicznych z lodami? Cukierenek różnych? Owszem, często jadłem lody, przeważnie nie tak wykwintne jak w tej chwili, nawet z włoskimi włącznie teraz, ale takie o zwykłe śmietankowe...
CZYTAJ DALEJ