Dalsze losy Natana Singera podczas wojny - Leonia Singer - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zdecydował, że musi się wydostać jak najszybciej spod okupacji i wtedy postanowił wstąpić do podziemia polskiego, ale nie mógł jako Natan Singer. Służył w wojsku polskim, w artylerii konnej, on się nazywał Józef Natan Singer. I wszyscy nazywali go Józkiem i w ogóle nie wierzyli, że jest Żydem. Do tego stopnia, że kiedyś oficer mu kazał zaprowadzić żołnierzy w niedzielę do kościoła. – Ja nie mogę ich prowadzić do kościoła, bo jestem Żydem. Oficer mówi: – Co ty takie głupie żarty. On mówi: – Jestem Żydem. – Ale, Józek, przestań – mówi [tamten]. On dobrze znał modlitwy i zwyczaje i to mu się bardzo przydało w późniejszych latach, dlatego że przede wszystkim nabył fałszywą tożsamość Stanisława Łuczyńskiego. Muszę to powiedzieć, chociaż wiem, że to nie będzie przyjemne dla polskiego ucha, ale nie bał...
CZYTAJ DALEJ