Leonia Singer - relacja świadka historii
Natan Singer, rodzina męża, Dorka Singer Losy Natana Singera i jego rodziny w Lublinie Od męża słyszałam naturalnie bardzo wiele o Lublinie, ale powściągliwie. Mąż mój nie był tak bardzo wylewny jak ja i trzeba go było czasami ciągnąć za język. Stale powracał do tych samych ulic – Rynek i Lubartowska. Wiem, że był doskonałym sportsmenem, był piłkarzem, futbolistą i tutaj też chodził na mecze, zabierał mnie czasem, zabierał naszą najmłodszą córeczkę, chodzili, wspominali. Od czasu do czasu siedzieliśmy i opowiadał mi. Ale z trudem, wiem, że to wszystko było dla niego bardzo bolesne. Faktem jest, że też nie chciał wracać do Polski ani do Lublina. On z innych powodów może niż ja, bo on przecierpiał w czasie okupacji, ja może...
CZYTAJ DALEJ