Edukacja w przedwojennym Hrubieszowie i w Palestynie - Abraham Silberstein - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pierwsza szkoła to była szkoła powszechna, to zdaje się od siedmiu lat. Mam bardzo mało wspomnień ze szkoły. Uczyli nas pisać, czytać. Ta szkoła powszechna była niedaleko kościoła, u nas były dwa kościoły: jeden przy gimnazjum, a drugi niedaleko tej szkoły żeńskiej obok nas. Tam była powszechna szkoła dla chłopców. I to były tylko cztery lata szkoły powszechnej, następnie wszedłem do gimnazjum. Gimnazjum było na ulicy 3 Maja. Nie trzeba było [zdawać egzaminów do gimnazjum], tylko dokumenty ze szkoły powszechnej przyniosłem do tej szkoły, wstąpiłem do szkoły i osiem lat byłem w tej szkole. To nie było liceum wtedy, tylko do czwartej klasy to były szkoły jedna część była dla chłopców, jedna część była dla dziewcząt. A po czwartej klasie zmienili system, zrobili liceum i zmieszali nas....
CZYTAJ DALEJ