Losy rodziny - Pinchas Kidron - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moim marzeniem było przyjechać do Palestyny, nie marzyłem o niczym innym. Jak uciekałem w czasie wojny z Puław, żegnając się z matką i ojcem, powiedziałem, że pierwszy list przybędzie z Palestyny. I oni dostali pierwszy list z Palestyny. Dostałem odpowiedź przez Czerwony Krzyż – wygnali ich z Puław, byli w Lublinie na ulicy Rynek 11. Tam było getto czy jakiś dom dla Żydów, z tego domu ja dostałem jedyny list. Drugi list, [który przyszedł w 1942 roku, zawierał informację], że oni nie mieszkają już tam i nie wiadomo, gdzie przebywają. To ja już wiedziałem, co się działo. Mam ten list. Nie wiedzieliśmy dokładnie, co się dzieje, [dopiero] później było wiadomo. Nie wiedzieliśmy, że jest Auschwitz i coś takiego strasznego. [O tym dowiedziałem się] około roku [19]44, [ludzie] nie wierzyli, że takie coś mogło się stać, kto może sobie...
CZYTAJ DALEJ