Cyganie przejeżdżali przez Kazimierz - Magdalena Kozak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Król cyganów jechał przez Kazimierz, tabory piękne, kolorowe, zatrzymali się na tej targowicy słynnej, bo to był duży plac, to tam teraz się buduje ten dom. Chodzili Cyganie, jeździli, bryczkami przyjeżdżali, a najczęściej, tak jak dzisiaj, to Cyganki chodziły. Ale przejeżdżali przez Kazimierz z królem. Nie wiedziałam nawet wtedy, że Cyganie mają swojego króla. Ale oni kradli też. I taki był przypadek, że Cyganki, na Puławskiej u Waszanowskiej weszły, rzuciły jej prześcieradło na głowę, jedna trzymała, druga rabowała, nie było nikogo w domu. One kradły, chodziły po mieszkaniach wróżyć, i wróżyć, i wróżyć, bez końca. Takie były kolorowe, miały inne trochę stroje, nie takie style jak dzisiaj. Też ładnie były ubrane po swojemu. Ale nie pokazywali króla, chronili go po prostu. [Były] takie jakby dacze...
CZYTAJ DALEJ