W Kazimierzu splatały się losy Polaków i Żydów - Magdalena Kozak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kojarzyły się polsko-żydowskie małżeństwa. Największy kłopot, to mieli nauczyciele matematyki. Były dwie bliźniaczki Żydówki, jedna była bardzo zdolna, a druga tempa, a obie identyczne. Takie białe przezroczyste rzęsy miały, i brwi, i włoski. Jak pani pytała, to zawsze wstawała ta, co umiała. No to ich przesadziła, ale później, na drugi dzień, już nie wiedziała, czy siedzą dobrze, czy źle. I tak w kółko było, te dwie gdzieś tu na Małym Rynku mieszkały. Browar był, ul. Browarna, ale to chyba jeden dom jest na Małym Rynku - Żydzi mieli tam browar. A jeśli chodzi o te usługi, to po wszystko się chodziło [do Żydów] - buty reperować, szyć, kupować. I fajne sklepy mieli. Jak za duże było, to on tak fajnie brał z tyłu i:...
CZYTAJ DALEJ