Żydzi byli bardzo związani z kazimierską społecznością - Magdalena Kozak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Żyd był też felczerem - Barcz się nazywał, ja z jego wnuczką siedziałam w jednej ławce nawet. Mieszkał w Gdańskiej Kamienicy. Był lekarz Tyszkiewicz, tam gdzie jest Tawerna, to był pan doktór. W jakiejś bardzo dobrej komitywie był z Żydami, bardzo go szanowali. Oni w ogóle złączyli się z kazimierską społecznością, z opowieści dziadka wiem. Jak on umarł, bo się zaraził, tyfus panował, wesz przeszła od chorego do niego i on się już nie uratował, umarł, to wszyscy Żydzi zamknęli swoje sklepy. A sklepy były takie, że na zewnątrz te okładziny wyścielone napisami, jak w starym filmie. Jak „Dwa księżyce” czy jeszcze jakiś inny film nakręcali, to właśnie odtworzyli część Rynku tak po dawnemu. A jeszcze taka była historia, że wójt - nie burmistrz - tylko wójt był w Kazimierzu i był taki pan, który zbierał podatek, pieniądze i on...
CZYTAJ DALEJ