Kondukt pogrzebowy szedł cichusieńko na kirkut - Magdalena Kozak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ten cmentarz, na którym jest boisko teraz, to ja mam na nim zdjęcie ze swoimi kierownikiem Teterem - po wojnie był Teter. [Mam zdjęcie] jak robimy grządki, i tam się wykopywało kości. Ale w moim dzieciństwie, jak pamiętam, to chowano na Czerniawach - tam, gdzie jest ta ściana płaczu i ten symbol, przerwane życie. Nasz architekt, zapomniałam jak on się nazywał, zaprojektował to. To proszę sobie wyobrazić, że w klasztorze było więzienie i Niemcy, ja nie wiedziałam wcale, z płyt nagrobowych z tego kirkuta w Czerniawach, ułożyli sobie drogę. Dopiero po wojnie te płyty odkryli i są nalepione na tą ścianę płaczu. To bestie były niesamowite, Boże ja nie chcę już nic mówić. A jeszcze a propos tego chowania, ja byłam bardzo zdziwiona, że jak u nas się chowało kogoś, to płakała rodzina, a tam cichusieńko,...
CZYTAJ DALEJ