W Kazimierzu nie było niesnasek między Żydami a Polakami - Magdalena Kozak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Kazimierzu, to ja nie pamiętam, żeby były jakieś niesnaski między Żydami a Polakami, dlatego że była asymilacja, w szkole uczyliśmy się razem - i Żydzi, i Polacy. Religię, to oni mieli swoją, ta Sonia Wiszner [uczyła]- na dole, tam gdzie teraz jest stołówka, była klasa - to ona tam prowadziła religię. A oprócz tego, to był Cheder na Nadrzecznej –to razem uczyli. Było przyjemnie, panie były wymagające, dzieci były nadzwyczaj grzeczne, nauczyciel to był ktoś. Pamiętam, że pan Kwietniewski miał motor –pan od wychowania fizycznego - stał on na dziedzińcu szkolnym, tam nikt nie doszedł do tego motoru, nie dotknął nawet. Klasy się nie zamykało, dzienniki leżały. I proszę sobie wyobrazić, bawiliśmy się w kółko graniaste na przerwie, tak że zabawy były takie zorganizowane. Przeważnie to było kółko graniaste, [zabawa] w...
CZYTAJ DALEJ