Żydzi w Kazimierzu Dolnym - Magdalena Kozak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Było bardzo dużo Żydów. Na ulicy Senatorskiej u nas w domu, w tej Białej Kamienicy, to trzy rodziny mieszkało. Jeden był piekarz - Mikowski się nazywał, ładnie miał na nazwisko, piekarnie miał na Senatorskiej, tutaj, gdzie Kuś mieszka, gdzie był kiedyś Ośrodek Zdrowia, to tam miał piekarnie. I takie zachowały się na strychu radełka, różne takie przybory do robienia macy, no ale ta wojna wszystko zniszczyła. Oni nas częstowali tą macą, i z dziećmi bawiliśmy się żydowskimi, chodziliśmy do szkoły, religia żydowska była w szkole –uczyła pani Sonia Wiszniak, która miała pensjonat, tam gdzie Dom Pracy teraz - to była jej posiadłość. Później były takie żydowskie ładne wille, od kierkuta dalej, gdzie były takie „niebieskie domki”- tak się nazywały, bardzo ładne. A Żydzi mieszkali skromnie, najbogatsi, to sobie zapisałam, bo...
CZYTAJ DALEJ