Wydarzenia na wybrzeżu w siedemdziesiątym roku. Wolna Europa - Halina Marszałek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
A na wybrzeżu, opowiadają, co strzelali, to strzelali im w plecy, jak szli do pracy. To już było po wszystkim, za Gierka. Ja pamiętam, że jechałam akurat na takie zimowisko. Byłam na trzecim roku na studiach, w siedemdziesiątym roku, i byłam trochę zmęczona no i chciałam odpocząć. Wzięłam córkę, miała sześć lat to jeszcze do szkoły nie chodziła, wzięłam ją i pojechałam do Szklarskiej Poręby. Wyjechałyśmy w Trzech Króli. Ale to cały czas się kotłowało, cały czas słuchałam Wolną Europę, cały czas człowiek wiedział, co się dzieje. Także i o tej strzelaninie, bo przecież nasze telewizor albo radio to przecież nie podawały tego, że to było, że coś takiego się działo, tylko wszystko „pomożecie, pomożecie”. Pamiętam, że byłam w pracy i przyszłam z pracy, to w telewizji tylko gadał Gierek „czy pomożecie”. To było właśnie trzynastego grudnia siedemdziesiątego roku. To...
CZYTAJ DALEJ