Wybór Karola Wojtyły na papieża - Halina Marszałek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Muszę powiedzieć, że ja [przyjęłam] to tak trochę może sceptycznie. Jednak była taka naleciałość komunistyczna, że jak Polaka wybrali, to ludzie z takim jakby zażenowaniem takim, może nie zdziwieniem, może z takim niedowierzaniem. No ci Krakowiacy, to oni tam już więcej byli nastawieni tak [pozytywnie]. Fakt, że już po tych wszystkich przemianach było. Była taka euforia, no i ludzie się cieszyli wszyscy, ale ja to patrzyłam w telewizję i tak jak do dzisiaj nieraz, jak ten obraz pokazują, to tak czuję, że, tak jakbym widziała i jakby to nie była prawda. Tak się czuło, przynajmniej ja tak odczuwałam, jakby takie rozdwojenie. Tu gadają co innego, a tu jest co innego. Człowiek dostaje schizofrenii, bo to takie podwójne życie. Bo życie jest inne kościelne a inne było państwowe. Po tym wydarzeniu zaczęło się to tak jakby trochę zmieniać w ten sposób, że się nie oddzielało tak bardzo...
CZYTAJ DALEJ