Strajki pielęgniarek - Halina Marszałek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam, że w roku, to na pewno było w roku sześćdziesiątym, zrobiliśmy strajk. Pierwszy strajk pielęgniarek, tych co tam mieszkały w tym baraku, ponieważ w tym baraku były takie dwa przejścia. Z przodu jedno było wyjście i później za barakiem drugie. No i jakaś była chyba komisja sanepidowska, nie wiem czy była ale w każdym bądź razie pewnie szpital dostał jakieś cięgi za to, że te drzwi były ciągle otworzone. Z drugiej strony tego baraku stały pojemniki na śmieci. No zamknęli nam jedno przejście, to z przodu. Nie wiem kto to wymyślił. Pewnie jakiś dyrektor. Już nie pamiętam jak dokładnie było, ale wiem, żeśmy zastrajkowały. Poszliśmy wszyscy do dyrektora i postawiliśmy się, że jak nam nie otworzą tych drzwi, to nie idziemy do pracy. To był strajk pierwszy w sześćdziesiątym roku, to było dużo. Musieli nam otworzyć te...
CZYTAJ DALEJ