Wcielanie do organizacji - Daniel Marszałek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Osobiście nie czułem nacisku, żebym zapisał się do jakiejś organizacji. Do ZMP należałem w gimnazjum, ale odszedłem, oddali mi legitymację. Były takie czasy, że trzeba było gdzieś należeć, wszyscy prawie należeli. Z tego tytułu nie było żadnych przywilejów. Jeden tylko kolega miał w gimnazjum straszne kłopoty, bo tam coś chlapnął i go z ZMP wyrzucili. Chłopak miał kłopoty, bał się że matury nie zda, ale jakoś później wszystko się ułagodziło, z powrotem go przyjęli i zdał maturę....
CZYTAJ DALEJ