Partyjni mieli łatwiej - Daniel Marszałek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Osoby zapisane do partii miały łatwiej, mieli swoje domy, talony na samochody, mogli korzystać z ośrodków wczasowych, darmowych przejazdów. Mieli wszystko co chcieli, im było żyć nie umierać. Niektórzy z nich jak na przykład taki wielce wysoce partyjny facet jak za coś podpadł to go przenieśli do Koszalina na pierwszego sekretarza. Byłem na jego na pogrzebie jego matki, frajda dla nas to była, w Rzeszowie chowana była. Jakaś pani poszła, całowała trumnę i patrzyła czy ją widzę, że ona całuje trumnę. Oni się nie pozwoli skrzywdzić, to byli sami swoi – partyjni. Jak podpadł to go do innego miasta przesunęli, a żeby go tak zgnoić to nie. Krążyły o nich żarty, w tej chwili to trudno jest mi sobie przypomnieć jakikolwiek....
CZYTAJ DALEJ