„Lwów jest mi bardzo bliski chociaż nie mam tam nikogo” - Krystyna Chruszczewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nie dawniej jak we wrześniu obchodziłam urodziny we Lwowie. W Towarzystwie Miłośników Lwowa i Kresów Południo-Wschodnich, w którym działam mamy taki zwyczaj, że jak ktoś kończy okrągłe lata to obchodzi urodziny we Lwowie. [W końcu] padło na mnie, lat 80. Lwów jest mi bardzo bliski chociaż nie mam tam nikogo, żadnej rodziny, żadnych znajomych. Mam [tam za to] piękną kamienicę, [znaczy] miałabym jakbym [nie przeprowadziła się do Jasła]. Bardzo piękną, secesyjną kamienicę w centrum, którą przekazano do Skarbu Państwa i w której miały siedzibę [różne] instytucje tak że jest bardzo ładnie utrzymana. Na dole mieści się restauracja tak jak dawniej, chociaż w [19]70 latach jak pojechaliśmy z mężem i jego kolegami [do Lwowa] na Światowy...
CZYTAJ DALEJ