Profesor Irena Sławińska - Krystyna Chruszczewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Pani profesor Sławińska] bardzo lubiła wędrować. Zawsze nas wyciągała na jakieś spacery. Były takie dyżury, [żeby] każdego dnia pani profesor miała dwóch panów w obstawie, takich właśnie towarzyszy do wędrowania. Dziewczyny się ociągały. [Chłopcy] robili to chętnie. Zresztą z nią były bardzo ciekawe rozmowy, bo pochodziła z Wilna i była absolwentką Uniwersytetu. Była również koleżanką Miłosza, Putramenta też. Miała rozległe znajomości i nieco rozbieżne jeśli chodzi o światopogląd tych panów, ale [miło] wspominała [zarówno] jednego [jak] i drugiego. Miłosz był od niej dwa lata starszy. [To ona] jako pierwsza na uniwersytecie zaczęła zapoznawać studentów z jego twórczością. Był wtedy zakazany. Byłam u niej na seminarium i pisałam pracę [magisterską] „Dzieje teatru w Lublinie, w...
CZYTAJ DALEJ