Karna kompania i walki na froncie z Niemcami - Tadeusz Szuba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak przyszedł front, stanął nad Wisłą, no i brali Polaków na wojnę. Brali cztery roczniki. To to, że dwudziesty pierwszy, drugi, trzeci i mój, ostatni był, czwarty. To myśmy tak nie bardzo się rwali na tę wojnę. No bo człowiek zdawał sobie sprawę co grozi i co jest. I tak się odciągał człowiek, żeby nie pójść. No było ogłoszenie, że trza się stawiać tu. Nawet w Opolu, to żeby iść. I pewnego razu Rosjanie przyszli w nocy. Zabrali mnie, kolegów takich dwóch. No, spotkali nas, spaliśmy w domu, zabrali. No i wzięli na broń, nie było nic do gadania. Wywieźli do Lublina na Majdanek, bo tam się gromadziło wojsko wszystko na Majdanku w Lublinie. I tam jeszcześmy siedzieli miesiąc czasu w areszcie. Ale w tym areszcie jeszcze dobrze było, bo się jedzenie dostawało. Jakoś tam było. Później stamtąd, no za to, żeśmy nie chcieli na tę wojnę...
CZYTAJ DALEJ