Bandy w czasie okupacji niemieckiej - Tadeusz Szuba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bandyci byli. O tam na przykład na Ożarowie był taki. To Ożarów drugi. Numer dwa. To był taki Sałasiński… Tak, Bogdan Sałasiński, Zakrzewski Tadek, no i Józek Kamiński. To oni bandziorami byli, proszę pana. Szły na swojej wsi, broń miały. Wieczór. I pieniądze. Jak tam wiedział, że ktoś tam coś sprzedał czy jak, i pieniądze miał, no to oni wiedzieli o tym. Wieczór szedł, „Daj pieniądze, boś to i to sprzedał”. I przecież swoje, znajome ludzie. I draniowali, że niech ten. Mało to. Jeszcze taki Adamczyk koło szosy, on tak nieźle się miał. Miał dwie córki panny i żona, no była jeszcze żona, no w latach, jak to mówią, może tam, nie wiem, czterdzieści ileś lat. Proszę pana gwałcili ich. A on musiał jeszcze siedzieć. No przecież to, to… No i w końcu przyszli partyzanci i zabili ich. Zabili ich. No i po prostu no… dobrze zrobili. No...
CZYTAJ DALEJ