Wysiedlenie Żydów z Opola Lubelskiego - Tadeusz Szuba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Widziałem jak wyprowadzali [Żydów] do Poniatowej tutaj. A gdzie później, to nie wiem. Tu do Poniatowej jak ustawili ich, no to młode takie te Żydy, no szkoda było. To tak człowiek popatrzył, to zamartwiał się. Ale przecież oni wiedzieli gdzie idą i po co idą, co z nimi będzie. Młode chłopy, takie to… to szły czwórkami, ustawione były. Nas tam sporo stało tych Polaków, śmy się tak z boku przyglądali. A te esesmany obstawiły ich od tego. To matków takich Żydówek i dzieci, to to… Podwody były, ich ładowały na wóz i wiezły. Bo tak nie wolno było wiązki, jakieś siedzenia brać, tylko na gołych deskach. Bo jak tam któryś wziął z tych rolników, z tych furmanów, jakiejś tam słomy, trochę coś, to łomot dostał. Nie wolno. Żyd ma siedzieć tylko na deskach, nie wolno mu wygód robić. A te biedaki no… no, mówię, szły. No Żydzi przecież...
CZYTAJ DALEJ