Makabryczne rozrywki niemieckich żandarmów - Tadeusz Szuba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jeszcze pamiętam historię, ale ja tego nie widziałem, tylko słyszałem od takiego pana, on już nie żyje. W Gracji pracowałem i on tam przychodził do zakładu. No tam miał jakąś potrzebę. Starszy gość już. Zegarski, Zegarskiego ojciec. Tego, co w banku jest tym dyrektorem. On opowiadał, ten stary Zegarski, już nie żyje. Mówił, że przyprowadzili, sobie robiły taką tą… Ta żandarmeria była, co teraz jest… tam dawniej GS był. Co to miały te biura GS-owskie. To tam ta niemiecka żandarmeria była. I oni ogrodzone to mieli, to podwórze całe. I tam oni mieli wilczura. Balkon tam był. Bo teraz nie ma tych balkonów chyba, a był balkon. I oni sobie taką urządzili libację, ci żandarmy niemieckie. Przyprowadzili takiego zdrowego [Żyda]. A tam nie wiem, no trzydzieści parę lat. To zdrowy chłop. Wprowadzili, bramę zamknęli, weszli...
CZYTAJ DALEJ