Wrzesień 1939 roku - Tadeusz Szuba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja byłem u takiego Jaszczyńskiego, on mnie wziął tak na służbę. Ja chciałem pójść do niego, zarobić sobie parę złotych. No bo, tak jak mówiłem, była nas liczna rodzina, to. I on ten Jaszczyński, ojciec tego Wojtka co ma szklarnię, on fajny był. I przyszedł do nas i mówi: „Stanisławie, może chłopak by do mnie przyszedł, bym mu zapłacił, bym go wziął na służbę. To by mnie pomógł tam w gospodarstwie trochę coś, jak to dziecko”. No, ojciec nie zmuszał mnie. A ja mówię: „Dobrze, to ja pójdę, zarobię sobie parę złotych”. Tak że w 39 roku wziął mnie. I ja poszłem parę dni wcześniej, bo miałem iść wrzesień, październik, listopad, grudzień, na cztery miesiące. Tak że poszłem parę dni wcześniej i u niego byłem. I właśnie jak ta wojna się rozpoczęła. To tak widać było, tak te samoloty, to ruch taki się zrobił, no. Tego gospodarza na wojnę...
CZYTAJ DALEJ