Cmentarz i pogrzeb żydowski w Opolu Lubelskim - Tadeusz Szuba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Widziałem [pogrzeb żydowski], ale to we wojnę, ale to było tak jakoś ludźmi zastawione, jeszcze mówię, tam śpiewy takie jakieś dziwne było słychać. To za Niemców już było, ale jeszcze nie było getta. I był pogrzeb, oni prowadzili. Ale jak prowadzili, to mi trudno powiedzieć, bo mówili, że tam na jakiejś płachcie, na czymś niosą tego nieboszczyka, to. No i że tam jak chowają, to na siedząco, że go chowały na tym swoim cmentarzu. Ale o tak, żebym blisko widział, to nie. Bo było ludźmi zastawione. Tylko aby słyszałem jakiś taki no śpiew, nie śpiew, coś krzyk taki tych Żydów. No tak. Koło cmentarza żydowskiego to tak o tam przechodziłem, patrzyłem. Tak, tak. Bo te tablice były takie, te nazwiska. Tak trochę człowiek tam popatrzył. A no, takie jakieś...
CZYTAJ DALEJ