Maca żydowska - Tadeusz Szuba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wiem, że [Żydzi] to z cebulą dużo [gotowali]. Oni na przykład przecież wieprzowiny nie jedli. Tylko oni tam kury, to o kupowali. Tam dali takie rzeczy. A wieprzowiny nie, oni nie. Wołowinę jedli, o. Takie, takie rzeczy, tak. To chociaż wiem. Tak, jadłem macę. Jadłem. No nie pamiętam jaki to smak, ale to cieniutkie takie jakieś, tak fajnie zrobione. Tak… no pewnie, że tę macę jadłem, tak. No, ile by człowiek jadł. Tylko, że tam było aby na spróbowanie. Tak jakoś, nie wiem [skąd dostałem macę]. A chyba od tej Rafałowej, od tych Żydów co w tym sklepie. Na pewno od nich matka przyniosła. Tak, na pewno od nich. Na pewno od tej Rafałowej. No bo dobrze tak o żyli z sobą. To, oni mówię, jak oni sklep prowadzili, oni interes robili. No tam się u nich kupowało, tak. Na pewno od nich mama przyniosła. Tak...
CZYTAJ DALEJ