Święta Bożego Narodzenia - Tadeusz Szuba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Przed świętami Bożego Narodzenia szykowaliśmy ozdoby], wycinało się z papieru, tam coś tam. No bo przecież te świeczki były przywiązywane, bo to nie było tam uchwytów jakichś, nic. Było tak, no aniołki, tam to, tam to. Takie różne te ozdoby. No ktoś miał pojęcie lepsze, to ładnie wyciął. Ktoś gorsze. No choinka niby była. Choinka była, to już była ta zasada, że… Czy ona była biedna czy bogata, zależało, ale choinka musiała być. To już tak. I oczywiście cała rodzina w Wigilię, tak, tak. Ooo to było jeszcze bardziej bym powiedział. To szykowanie, to proszenie się. To nie tylko, że o sami w domu siedli, nie, nie. To się umawiali z rana w Wigilię, sąsiad przyszedł, tam ktoś, jakiś znajomy. Dziś będziemy razem pośnik jeść, tak, będziemy. I tak to się szło. U jednego, u drugiego, tam może w trzech, czterech domach się było nawet....
CZYTAJ DALEJ