Ojciec handlował końmi - Tadeusz Szuba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
„Ojciec handlował końmi” Gdzie ojciec jeździł handlować końmi? Maliborzyce, Kraśnik, Bełżyce, Wąwolnica, tam te tereny… To nie to, że jeździł, piechotą szedł. Do Kraśnika piechotą chodził. Do Maliborzyc piechotą. No wyjątek, jak tam ktoś gdzieś jechał i ich tam zabrał. Ale przeważnie piechotą szli. I z powrotem, jak kupił konia, to siadł na niego i przyjechał, pod wierzch sobie, tak. Ojciec chodził do tych miejscowości kupować konie, a tu w Opolu znowu sprzedawał. No tam powiedzmy, w Kraśniku były we wtorki handle. No i chyba są, nie wiem czy tam są teraz tak. Były we wtorki. No to tam poszedł, tam kupił. Krówki nawet prowadzali piechotą z Kraśnika tu do domu i znów do Opola. I w poniedziałek w Opolu było sprzedane. No i znowu szedł. No tam parę groszy zarobił....
CZYTAJ DALEJ