Wybuch II wojny światowej - Regina Kucharska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tak, pamiętam [wybuch wojny], myśmy jeszcze wtedy mieszkali na Zamojskiej. Jak pierwszy ten nalot był to był 1 wrzesień, mama jak zwykle tam pościel zmieniała, do prania coś tam szykowała i te samoloty, i te bomby od razu, to wszystko przecież poleciało, tak że to pamiętam. No jak to 17 dni już w Lublinie byli, już bombardowali lewą stronę Lublina przecież, bomby narzucali przecież, domy niektóre zburzone były to przecież przez Niemców bombardowali. To pamiętam przecież, to dobrze pamiętam. Nie, na Zamojskiej ani na Bernardyńskiej nie było bombardowania. Nawet jak wyszedł ojciec, ja mówię – niemiecki znał też dobrze, wyszedł i tam zajechało to auto z Niemcami, to rozmawiał z nimi, a oni oczywiście częstowali cukierkami, słodyczami....
CZYTAJ DALEJ