Przestępczość przed wojną - Regina Kucharska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Czy w Lublinie przedwojennym zdarzała się jakaś przestępczość, kradzieże?] Zbiorowe morderstwa? Nie, nie pamiętam. Wtedy, w tamtych czasach, to najbardziej tak słyszałam o tej Gorgonowej, co tam jakieś morderstwo było, to takie było w gazetach i w tym propagowane w ogóle, a tak jak dzisiaj to nie nadąży się z tymi różnymi wypadkami, prawda? Ile się teraz dzieje, ja to oglądam ten program o tych morderstwach różnych, to wiecznie jakieś straszne morderstwa. Wczoraj oglądałam, że dziecko dla pieniędzy było porwane i zamordowane jeszcze do tego, jej. Przed wojną była granatowa policja, nawet jeden z wujków był w policji granatowej – mamy siostry mąż. Ja nie pamiętam co oni mieli do roboty, no ze złodziejami jakimiś pewnie, z jakimiś tam rozbojami na ulicy czy gdzieś, awanturnikami jakimiś. Bo takich...
CZYTAJ DALEJ