Restauracje i lokale gastronomiczne w Lublinie - Ludwik Kotliński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Były różne lokale gastronomiczne w Lublinie przed wojną. Kawiarnie to może nie, bo były tak zwane herbaciarnie. Kawiarń było niewiele. Herbaciarnie to były takie lokale, gdzie była i kawa, i ciastka, i lody. To było: Semadeni, był Rutkowski, była jeszcze jakaś taka, zapomniałem nazwy tej herbaciarni. Rutkowski to był od strony Krakowskiego, Semadeni tutaj przy ulicy, na Krakowskim też. Były trzy, cztery takie te i były duże restauracje, to była w Hotelu Europejskim, jak się nazywa ta ulica od 3 – go Maja przecinająca Krakowskie i lecąca w kierunku poprzecznie do, tam ten hotel jest na rogu taki nowy. Po lewej stronie jest poczta, po prawej stronie jest ten hotel. To się jakoś tam nazywało i tam po prawej stronie była taka dobra luksusowa restauracja. Nazwa właśnie z nazwiskiem była związana, ale wyleciało mi to z...
CZYTAJ DALEJ