Odnalezienie wujka po wojnie - Hela Boudoukh - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po wojnie koleżanka mi powiedziała, że już jest komitet żydowski, [gdzie] Żydzi się zwracają. Przyszłam do tej pani Olejnikowej, to już było więcej niż miesiąc po wojnie, i powiedziałam jej: – Pani Olejnikowa – ja jestem Żydówką. Powiedzieli mi, że tutaj jest komitet, ja bym się chciała wyjechać do Lublina i szukać [rodziny], bo umówiłam się z mamusią, z rodziną, że się spotkamy w Lublinie w domu babci. Jej pierwsza [reakcja]: – Ty jesteś Żydówką, Danka? Powiedziałam: – Tak. – Pewnie byliście bogaci. Mówię: – Nie. – Z pewnością byliście bogaci. To ja powiedziałam: – Tak. Babcia i dziadek byli bardzo bogaci. – To odpisz nam jakiś dom. Powiedziałam: – Dobrze, dobrze. Poszłam we Lwowie do komitetu żydowskiego i się zarejestrowałam. Powiedzieli mi, że wyjadą dwie grupy do Lublina. Ja się zapisałam. Ten pan, który...
CZYTAJ DALEJ