Życie w kibucu - Sabina Korn - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przyjechaliśmy do Atlitu, do Hajfy, no i zaczęli się opiekować nami, rozdzielać nas po różnych kibucach. W tych kibucach ludzie pracowali na roli, pracowałam przy wszystkim. Wszyscy pracowali tak samo, to nie zależało od wykształcenia. To było też i pokolenie, które przyjechało przed wojną. Jak myśmy przyjechali tu do kraju, to Ramat Ganu nie było i Tel Awiwu nie było. Było kilka domów i wszystko było takie opuszczone. Nie było tak jak teraz – wszystko rozwinięte. Ramat Gan się kiedyś nazywał Góra Zbrodniarzy po arabsku, Góra Kradzieży, bo było tutaj bardzo dużo takich kradzieży. To była góra. Myśmy wybudowali to wszystko sami, ja nie mieszkam w arabskim domu, myśmy nie wzięli od nikogo domu. Ja chciałam się uczyć sztuki, bo okazało się, że jestem uzdolniona artystycznie, i nie...
CZYTAJ DALEJ