Kamienica na ul. Archidiakońskiej 7 i wyjazdy w teren - Piotr Pruss - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na Archidiakońskiej 7 był dom nadzorowany przez miasto, wydział oświaty, w którym przygotowano miejsce noclegu dla nauczycieli przyjeżdżających z terenu województwa na odpowiednie konferencje szkoleniowe. Mieszkałem w piwnicy bez okien, bo takie warunki były, nie było tam okien w ogóle, światło nie dzienne a elektryczne. Nie miałem kontaktów z innymi ludźmi poza panią woźną, która była opiekunem tego całego środowiska, tego domu. Cały dzień byłem albo w biurze albo w ternie i wracałem do domu wieczorem, już po prostu kłaść się spać. Tak że oprócz noclegów, to mnie tam nie było. Warunki były takie, że mnie tam nie ciągnęło. Odwrotnie, ze wstrętem tam przychodziłem i z radością rano wychodziłem do biura, a z biura wyjeżdżałem w teren. Przy tej okazji chcę powiedzieć, że właśnie Dąbek...
CZYTAJ DALEJ