Ekspedientka mogła wszystko - Marta Jastrzębska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ekspedientka mogła wszystko, bo od niej zależało, czy kupisz tej wędliny czy kawę, czy nie kupisz, bo jak ja będę miała kaprys, to ci nie sprzedam na przykład. Albo będziesz czekał trzy godziny w kolejce, bo ja przez trzy godziny chcę sobie posiedzieć i kawę wypić. Różne były sytuacje w życiu Ja nie mówię, że tak było, ale kiedyś ekspedientka to był ktoś. Nikt nie krzyknął, nikt się, broń Boże, nie wpisał do książki skarg, a dlaczego? Bo drugi raz, jak coś będziesz chciał, to nie dostaniesz, to było proste. Teraz sytuacja się zmienia. Pewno, że ludzie się wpisywali w książkę skarg i wniosków. Wpisywali się i dobrze, i źle. Pamiętam, do mnie się kiedyś pani wpisała, że już od tylu lat do mnie przychodzi, że ja jestem taka miła, sympatyczna. I to wpisała się w tą prawdziwą książkę, w tą co trzeba. I co? Moja szefowa...
CZYTAJ DALEJ