Cegielnia na Czechowie - Marta Jastrzębska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak jeździłam do pracy na Braci Wieniawskich, gdzie miałam praktyki przez pierwsze pół roku, to przejeżdżałam koło starej cegielni. Jadąc z, wtedy ta ulica nazywała się Rady Delegatów, wsiadałam w 29 i jechałam, jak ta ulica, co się wjeżdża na górę na Czechów. Tam była kiedyś cegielnia. Więc zdawałam sobie sprawę, że cegielnie były w Lublinie. Podejrzewam, że nie jedna, gdzieś tam jeszcze były....
CZYTAJ DALEJ