Empik - Marta Jastrzębska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tam sobie ludzie przychodzili na kawkę, na herbatę, brali sobie gazetkę, jak ktoś znał języki, mógł poczytać sobie w obcym języku. Co prawda te gazety były już stare, na przykład sprzed miesiąca. To były gazety angielskie, francuskie, niemieckie, różne. Były też i polskie. Herbata była, kawa, ciastko można było zjeść. Często żeśmy tam latali, żeby jakieś ciastko zjeść dobre. Wiadomo, że nikt tak gazet nie czytał, bo gazet, jakie nas interesowały, nie było, nas interesowało wtedy coś o muzykach, o zespołach, a tego tam nie było....
CZYTAJ DALEJ