Szkoła podstawowa nr 24 - Marta Jastrzębska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wchodziło się do szkoły przez szatnię. Najpierw trzeba było zejść do szatni, ubrać kapcie, fartuszek, wejść. Później na parterze była sala gimnastyczna. Pierwsze piętro była świetlica, do której uczęszczałam w klasie 1-3 bodajże. Na samej górze były dwa piętra, pierwsze piętro i drugie piętro. Nie pamiętam, po ile było sal, może po dziesięć sal lekcyjnych na każdym piętrze. W głębi były gabinety: stomatologiczny i pielęgniarski. Tymi schodami, co były te gabinety, można było zejść do stolarni, która była powiązana niejako ze szkołą, nie wiem dlaczego, takim jednym wejściem. Na parterze był gabinet dyrektorski, sekretariat. Na pierwszym piętrze był pokój nauczycielski, toalety. I takie duże korytarze, jak to w szkole. Stołówka była na parterze, zaraz obok świetlicy. Jeszcze na parterze była zerówka i...
CZYTAJ DALEJ