Wyjazd do Warszawy, studia i kariera wojskowa - Kazimierz Jarzembowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja właśnie skończyłem na Czwartku gimnazjum mechaniczne i w związku z tym, że ojca nie było, bo ojciec z wojskiem wyjechał w 39 roku i w tym czasie to już stacjonował z pierwszą dywizją generała Maczka i okupowali część Niemiec po zwycięskich bojach nad Niemcami, no więc ja się nie mogłem przyznać, że ojciec tam gdzieś jest, powiedziałem że ojciec zaginął w czasie wojny. No i w związku z tym, że w Lublinie nie było wieczorowych szkół technicznych, tylko najwyżej były ogólnokształcące, a ja skończyłem gimnazjum mechaniczne, to przeniosłem się do Warszawy do liceum, do wieczorowego liceum samochodowego dla dorosłych na ulicy Hożej 88. To było dwuletnie liceum, które ukończyłem w 50 roku, a międzyczasie podjąłem pracę, pracowałem w takim biurze konstrukcyjnym na ulicy...
CZYTAJ DALEJ