Działalność w konspiracji po wyzwoleniu - Kazimierz Jarzembowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W związku z tym, że ta nowa władza, ten nowy manifest, który się ukazał, rozplakatowany był, nie za bardzo nas przekonywał, zresztą wychowywani byliśmy w innym duchu, za komunizmem nikt nie tęsknił, ani za socjalizmem, więc dalej jeszcze w tak zwanej drugiej konspiracji żeśmy działali, między innymi z kolegą rozlepiałem taki plakat, orzeł bez korony, w jednej łapie trzyma sierp a w drugiej młot, a pod spodem pisało: PKWN. No więc jeden miał klej z mąki zrobiony, drugi za pazuchą miał tego i w centrum miasta żeśmy plakaty te takie rozlepiali. Jakby nas złapali to byłby koniec świata. Albo jeszcze pisaliśmy: „PPR – wróg”, to żeśmy się pytali, nie bardzo nawet wiedzieliśmy co – „Nie pytajcie się, tylko piszcie”. A któryś z grupy nie wiedział, to „wróg” napisał nie przez takie „ó” jak trzeba, no....
CZYTAJ DALEJ