Mój pokój - Marta Jastrzębska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mieszkałam przy ulicy Trybunalskiej 1/3. Jak się wchodziło do nas do mieszkania, to mój pokój był pierwszy. Znaczy mój – mój i rodziców, pierwszy pokój po lewej stronie, z oknami na podwórko. Miał czternaście metrów kwadratowych. Ja tam mieszkałam do 17 roku życia, z rodzicami. Gdzie lekcje odrabiałam? Życie nasze rodzinne toczyło się w kuchni, do tej pory nam to zostało, że jak się spotykamy rodzinnie, to najchętniej byśmy w kuchni posiedzieli. Więc myśmy w tej kuchni jedli, gadali, grali w karty. A lekcje musiałam odrobić, więc rodzice albo opuszczali pokój w tym czasie, albo ja szłam do pokoju obok, do babć, gdzie mi nikt kompletnie nie przeszkadzał, bo babcie były przeważnie albo na podwórku, albo w kuchni siedziały. W zimie było pewne, że one będą w kuchni siedziały. Więc ja niejako w tym drugim pokoju, który...
CZYTAJ DALEJ