Stare Miasto w Lublinie - Marta Jastrzębska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wszystko co dobrego przeżyłam, to przeżyłam na Starym Mieście. Jak patrzę na te kamienice, ile tutaj moich znajomych mieszkało. Kamienice były niesamowite, bo to były różne ganki takie. Coś niesamowitego, ci ludzie. Teraz nie ma nikogo. Kto tutaj mieszka? Nikt już prawie. Została Jezuicka. Tam też pokolenia już się pozmieniały, ludzie starsi powymierali, powyjeżdżali gdzieś. Młodzi też powyjeżdżali. Te mieszkania są wynajmowane. A szkoda… Każdy mówi, że Stare Miasto, a tu strach wejść. Znaczy było tak, że kogoś tam mogli zaatakować, ale trzeba było umieć z tymi ludźmi rozmawiać. Pewno, że bili się, była wódka, był alkohol, ale teraz nie ma? Przejść się o dwudziestej trzeciej przez Stare Miasto, to co, biją się, kłócą się, wyzywają się. To jest to samo, tylko może bardziej kulturalnie jest to zrobione. Bo są...
CZYTAJ DALEJ