Podwórko - Marta Jastrzębska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Każda kamienica na Starym Mieście wiąże się u mnie z jakimiś wspomnieniami. Bo przeważnie w każdej kamienicy mieszkała moja koleżanka, mój kolega, ktoś znajomy. I jak nieraz tak wracam wspomnieniami, jak idę przez Stare Miasto, to tak sobie myślę, aha, tu naprzeciwko Teatru NN mieszkała moja koleżanka Iwona, z rodzicami i bratem. Gdzieś tam z tyłu też moi koledzy mieszkali, gdzieś tutaj na Podzamczu, na tych błoniach. Bardzo często w piłkę grałam, za co mnie moja mama bardzo ścigała. Stawała zawsze na farze i krzyczała: „Do domu! Do domu!”. Ale ja uwielbiałam piłkę nożną i kocham ją do tej pory. Pamiętam, jest u mnie na podwórku ta baszta półokrągła. Wspaniałe miejsce do zabaw było. Chłopcy zrobili drabinkę, wchodziło się, tam myśmy mieli szałas. Rozpalaliśmy sobie ognisko, piekliśmy sobie...
CZYTAJ DALEJ